OZZL krytycznie o projekcie zmian w kształceniu lekarzy i lekarzy dentystów
INFORMACJA PRASOWA
Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy krytycznie ocenia projekt ustawy o zmianie ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz niektórych innych ustaw. OZZL podkreśla, że część proponowanych rozwiązań może prowadzić do obniżenia jakości kształcenia, zwiększenia zależności lekarzy od decyzji administracyjnych oraz pogorszenia sytuacji młodych lekarzy i lekarek korzystających z uprawnień związanych z rodzicielstwem. Największe zastrzeżenia budzą: skrócenie stażu podyplomowego, arbitralna ocena specjalizantów przez kierowników specjalizacji, wprowadzenie dodatkowych barier egzaminacyjnych oraz ryzyko utraty ważności Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego.
Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy z dużym niepokojem przyjmuje propozycje zmian zawarte w projekcie ustawy o zmianie ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz niektórych innych ustaw, skierowanym przez Ministerstwo Zdrowia do konsultacji publicznych. Choć część proponowanych rozwiązań zasługuje na pozytywną ocenę, w szczególności odejście od funkcjonowania jawnej bazy pytań Lekarskiego Egzaminu Końcowego, to szereg zapisów budzi poważne zastrzeżenia zarówno z punktu widzenia jakości kształcenia lekarzy, jak i bezpieczeństwa pacjentów.
Staż podyplomowy jest niezbędnym elementem przygotowania do zawodu
Największe obawy OZZL budzi propozycja skrócenia stażu podyplomowego lekarzy i lekarzy dentystów z 13 do 6 miesięcy. Staż podyplomowy jest kluczowym etapem wejścia młodego lekarza do zawodu. To czas rzeczywistej pracy z pacjentem pod nadzorem doświadczonych specjalistów, zdobywania kompetencji klinicznych, nauki odpowiedzialności zawodowej oraz funkcjonowania w zespołach terapeutycznych. Żaden, nawet najbardziej rozbudowany program studiów, nie jest obecnie w stanie zastąpić tego doświadczenia. Wbrew deklaracjom o zwiększaniu praktycznego charakteru studiów, rzeczywistość wielu uczelni medycznych nadal odbiega od tego modelu. Zajęcia kliniczne często odbywają się w zbyt licznych grupach, studenci mają ograniczone możliwości samodzielnego wykonywania procedur medycznych, a znaczna część nauczania praktycznego opiera się na ćwiczeniach symulacyjnych. OZZL podkreśla, że nawet najbardziej nowoczesne centra symulacji medycznej nie zastąpią bezpośredniego kontaktu z pacjentem, odpowiedzialności za podejmowane decyzje kliniczne oraz pracy w warunkach rzeczywistego oddziału szpitalnego. Dodatkowym problemem jest dynamiczny rozwój nowych kierunków lekarskich, któremu nie zawsze towarzyszy odpowiedni rozwój bazy klinicznej, infrastruktury dydaktycznej i kadry nauczającej. W wielu miejscach liczebność grup klinicznych znacznie przekracza poziom pozwalający na efektywne nauczanie praktyczne. Pojawiają się również uzasadnione pytania dotyczące dostępności odpowiedniej kadry oraz infrastruktury na części nowo utworzonych kierunków lekarskich.
Staż podyplomowy pełni także niezwykle istotną funkcję bezpieczeństwa systemowego. Młody lekarz pracuje wtedy pod zwiększonym nadzorem, ma możliwość konsultowania decyzji oraz uczenia się na własnych doświadczeniach bez narażania pacjentów na skutki błędów wynikających z braku praktyki zawodowej. Skracanie tego etapu bez wcześniejszego zapewnienia odpowiedniego poziomu kształcenia praktycznego na studiach oznacza wzrost ryzyka błędów medycznych oraz pogorszenie bezpieczeństwa pacjentów. Nie można również pomijać faktu, że staż podyplomowy pozwala młodym lekarzom świadomie wybrać dalszą ścieżkę zawodową poprzez poznanie specyfiki różnych dziedzin medycyny w rzeczywistych warunkach pracy.
Kolejne bariery egzaminacyjne i finansowe
Wątpliwości OZZL budzą również projektowane zmiany dotyczące systemu egzaminowania lekarzy w trakcie szkolenia specjalizacyjnego, w tym wprowadzenie dodatkowego egzaminu kompetencyjnego po module podstawowym specjalizacji. Każdy egzamin weryfikujący wiedzę i umiejętności lekarza powinien mieć jasno określony cel edukacyjny oraz realnie służyć poprawie jakości kształcenia. Na obecnym etapie brakuje jednak przekonującego uzasadnienia, że proponowane rozwiązanie przyczyni się do podniesienia jakości szkolenia specjalizacyjnego, a nie stanie się kolejnym obciążeniem administracyjnym dla lekarzy.
Szczególne zastrzeżenia budzi możliwość obciążania lekarzy kosztami dodatkowego egzaminu. Młodzi lekarze już dziś ponoszą znaczące wydatki związane z obowiązkowymi kursami, szkoleniami, materiałami edukacyjnymi i przygotowaniem do kolejnych etapów kształcenia. Tworzenie nowych barier finansowych bez jednoznacznego wykazania ich wpływu na jakość szkolenia należy ocenić krytycznie. Zdaniem OZZL system szkolenia specjalizacyjnego powinien koncentrować się na rozwoju kompetencji klinicznych lekarzy, a nie na mnożeniu formalnych i finansowych przeszkód w zdobywaniu kwalifikacji zawodowych.
Zbyt duża władza kierownika specjalizacji
Poważne zastrzeżenia budzi również propozycja przyznania kierownikowi specjalizacji możliwości wydawania, już po sześciu miesiącach szkolenia, oceny predyspozycji lekarza do dalszego odbywania specjalizacji. W praktyce oznacza to stworzenie mechanizmu, w którym jednoosobowa, subiektywna ocena może mieć bardzo daleko idące skutki dla dalszej ścieżki zawodowej lekarza. Zdaniem OZZL projekt nie zapewnia wystarczających gwarancji proceduralnych ani skutecznych mechanizmów odwoławczych. Tak daleko idące kompetencje nie powinny być powierzane jednej osobie bez odpowiednich zabezpieczeń prawnych. System szkolenia specjalizacyjnego powinien opierać się na przejrzystych, obiektywnych i możliwych do zweryfikowania kryteriach oceny, a nie na rozwiązaniach stwarzających ryzyko arbitralności i nadużyć. Proponowane przepisy mogą prowadzić do zwiększenia zależności lekarza od przełożonego, ograniczenia jego niezależności zawodowej oraz wywierania presji na osoby odbywające szkolenie specjalizacyjne.
Rodzicielstwo nie może oznaczać zawodowej kary
OZZL zdecydowanie sprzeciwia się rozwiązaniom, które mogą prowadzić do negatywnych konsekwencji zawodowych dla lekarzy korzystających z praw związanych z rodzicielstwem.
Projekt przewiduje wydłużanie szkolenia specjalizacyjnego w przypadku niewykonywania określonych elementów programu z przyczyn objętych ochroną prawną, takich jak ciąża, urlop macierzyński czy rodzicielski. W praktyce oznacza to późniejsze ukończenie specjalizacji, późniejsze uzyskanie tytułu specjalisty oraz opóźnienie rozwoju zawodowego osób korzystających z ustawowo chronionych praw. Szczególne wątpliwości budzi wprowadzenie zasady, zgodnie z którą pozytywnie zdany Państwowy Egzamin Specjalizacyjny ma utracić ważność, jeśli lekarz nie ukończy szkolenia specjalizacyjnego w ciągu 24 miesięcy od zdania egzaminu. Przepis ten nie rozróżnia osób celowo przedłużających szkolenie od lekarzy korzystających z urlopów macierzyńskich, rodzicielskich, wychowawczych, długotrwałego leczenia czy innych sytuacji objętych szczególną ochroną prawną. W konsekwencji może prowadzić do konieczności ponownego zdawania egzaminu przez osoby, które nie ukończyły specjalizacji z przyczyn całkowicie od siebie niezależnych.
OZZL podziela stanowisko Fundacji Matki Lekarki, dotyczące ochrony lekarzy korzystających z uprawnień rodzicielskich oraz potrzebę zawieszenia biegu terminów związanych z ukończeniem specjalizacji i ważnością Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego na czas korzystania z tych uprawnień.
Potrzebne są zmiany, ale nie kosztem jakości i bezpieczeństwa lekarzy i pacjentów
Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy popiera działania służące poprawie jakości kształcenia lekarzy i lekarzy dentystów. Reformy powinny jednak opierać się na rzetelnej analizie skutków dla systemu ochrony zdrowia, jakości szkolenia oraz bezpieczeństwa pacjentów. W obecnym kształcie projekt zawiera rozwiązania, które mogą prowadzić do obniżenia jakości przygotowania zawodowego młodych lekarzy, zwiększenia zależności szkolących się lekarzy od przełożonych oraz pogorszenia sytuacji osób korzystających z praw związanych z rodzicielstwem.
Dlatego OZZL apeluje o ponowną analizę najbardziej kontrowersyjnych zapisów projektu oraz przeprowadzenie rzeczywistego dialogu ze środowiskiem lekarskim.

