18 czerwca 2026

      Warszawa, dn. 18.06.2026 r.

 

OZZL alarmuje:

Centralny Rejestr Umów może przyspieszyć odpływ lekarzy z publicznych szpitali.

Transparentność tak, naruszanie prywatności nie!

INFORMACJA PRASOWA

Od 1 lipca informacje o umowach zawieranych przez publiczne podmioty lecznicze
z lekarzami mają trafiać do Centralnego Rejestru Umów. OZZL ostrzega, że rozwiązanie to może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych – zamiast wzmacniać system ochrony zdrowia, doprowadzi do dalszego odpływu kadr medycznych z publicznych szpitali, pogłębi istniejący kryzys kadrowy i może negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo personelu medycznego i pacjentów oraz dostęp do świadczeń.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy wyraża poważne zaniepokojenie skutkami obowiązku zgłaszania do Centralnego Rejestru Umów (CRU) informacji o umowach zawieranych z lekarzami przez publiczne podmioty lecznicze.

Ustawa o finansach publicznych w art. 34a ust. 8 przewiduje, że w Centralnym Rejestrze Umów JSFP nie udostępnia się informacji o umowie, co do której prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu na podstawie art. 5 ust. 1 i 2–2b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Ustawa o dostępie do informacji publicznej w art. 5 ust. 2b wprowadza ograniczenie w dostępie do informacji ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy osób pełniących funkcje publiczne, jednak wykonywanie zawodu lekarza i udzielanie świadczeń zdrowotnych nie stanowi pełnienia funkcji publicznej. Trudno oczekiwać od lekarzy, aby dobrowolnie zrzekali się przysługującego im prawa do ochrony prywatności.

Ponadto część szpitali uczestniczy w Programie Szpitale Przyjazne Wojsku na podstawie zarządzeń i umów z Ministerstwem Obrony Narodowej, przez co mogą one wchodzić w skład infrastruktury krytycznej w rozumieniu art. 3 pkt 3 lit. g ustawy o zarządzaniu kryzysowym. Art. 34a ust. 5 pkt 5 lit. c ustawy o finansach publicznych wyłącza z CRU JSFP również umowy w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa lub takie, których udostępnienie – uwzględniając w szczególności możliwość agregacji tych informacji – może zagrażać interesom państwa albo wywrzeć niekorzystny wpływ na bezpieczeństwo lub obronność, w tym bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej w rozumieniu ustawy o zarządzaniu kryzysowym.

Wprowadzenie CRU JSFP z udostępnianiem informacji o pełnych zarobkach oraz innych danych wrażliwych, w tym danych umożliwiających identyfikację lekarzy prowadzących praktykę zawodową, może stanowić naruszenie art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, ustanawiającego zasadę równości wobec prawa i równego traktowania przez władze publiczne. Udostępnianie danych dotyczących lekarzy jest rozwiązaniem niewspółmiernym i nieproporcjonalnym, zwłaszcza, że analogiczne wymogi nie funkcjonują w wielu innych obszarach życia publicznego. Co więcej, trudno wykazać, że publikowanie takich danych przyczyni się do poprawy jakości lub dostępności świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, co może pozostawać w sprzeczności z zasadą proporcjonalności wynikającą z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Należy również zwrócić uwagę, że udostępnianie informacji w CRU JSFP może prowadzić do naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa, o której mowa w art. 11 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

OZZL zadaje również pytanie o zasadność nierównego traktowania lekarzy zatrudnionych w publicznych i prywatnych podmiotach leczniczych. Dlaczego obowiązek zgłaszania umów kontraktowych i umów zlecenia miałby obejmować lekarzy zatrudnionych w publicznych podmiotach leczniczych, a nie dotyczyć lekarzy wykonujących tę samą pracę w podmiotach prywatnych? Wniosek może być tylko jeden – kolejnym efektem tych regulacji będzie dalszy odpływ lekarzy do sektora prywatnego.

Czy decydenci przeanalizowali skutki takich rozwiązań dla publicznego systemu ochrony zdrowia? Nawet znaczące zwiększenie liczby kształconych lekarzy nie rozwiąże problemów kadrowych, jeśli lekarzom nie zostaną zapewnione bezpieczne warunki pracy oraz godne wynagrodzenia. Szczególnie dotyczy to szpitali publicznych, które już dziś zmagają się z niedoborami personelu medycznego.

Jeżeli dodatkowo od 1 lipca wejdzie w życie obowiązek zgłaszania przez dyrektorów SP ZOZ do CRU informacji o zawieranych z lekarzami umowach kontraktowych i umowach zlecenia wraz z szerokim zakresem danych, skutki dla publicznej ochrony zdrowia mogą być bardzo poważne. Odpływ lekarzy do sektora prywatnego może się znacząco nasilić, a konsekwencje tego procesu poniosą przede wszystkim pacjenci oczekujący na świadczenia finansowane ze środków publicznych.

Upublicznienie pełnych zarobków lekarzy może ponadto skutkować naruszeniem prywatności oraz zagrożeniem bezpieczeństwa ich rodzin. O ile ujawnienie stawek godzinowych czy ogólnych zasad rozliczania za wykonywanie świadczeń zdrowotnych nie musi budzić zastrzeżeń, o tyle publikowanie pełnych dochodów lekarzy należy ocenić odmiennie. Kontrola legalności uzyskiwanych przychodów i dochodów należy bowiem do kompetencji Urzędu Skarbowego oraz Krajowej Administracji Skarbowej, które posiadają dostęp do odpowiednich danych.

Należy również pamiętać, że wysokość wynagrodzenia lekarza zależy od wielu czynników, w tym od liczby przepracowanych godzin, rodzaju wykonywanych świadczeń oraz zakresu odpowiedzialności. Lekarz pełniący dyżury medyczne, które często trwają 16 lub 24 godziny, może wystawić rachunek na wysoką kwotę, zwłaszcza gdy w miesiącu pełni od 5 do 10 dyżurów z powodu braków kadrowych i konieczności zapewnienia ciągłości opieki lekarskiej. W debacie publicznej zbyt często pomija się fakt ogromnej odpowiedzialności zawodowej, cywilnej i karnej ponoszonej przez lekarzy, która niejednokrotnie pozostaje niewspółmierna do otrzymywanego wynagrodzenia.

 

OZZL ponownie zwraca uwagę, że najbezpieczniejszą formą zatrudnienia lekarza jest umowa o pracę. Ustalenie wynagrodzenia lekarzy na postulowanym od 30 lat poziomie trzech średnich krajowych oraz zapewnienie bezpiecznych warunków pracy mogłoby skutecznie zahamować odpływ lekarzy z podmiotów realizujących świadczenia finansowane ze środków publicznych. Taki model zatrudnienia ograniczyłby również patologiczne zjawiska wielokrotnego dyżurowania, pracy przez 96 godzin bez odpowiedniego odpoczynku, czy przekraczania 300 godzin pracy miesięcznie.

OZZL stoi na stanowisku, że bezpieczna praca wykonywana w zgodnych z prawem ramach czasu pracy, odpowiednie wynagrodzenie lekarzy oraz urealnienie wyceny świadczeń zdrowotnych stanowią fundament bezpieczeństwa pacjentów, stabilności podmiotów leczniczych i prawidłowego funkcjonowania całego systemu ochrony zdrowia. Ochrona prywatności lekarzy nie stoi w sprzeczności z przejrzystością finansów publicznych, natomiast rozwiązania prowadzące do dalszego osłabiania kadr medycznych mogą przynieść skutki odwrotne do oczekiwanych.

OZZL popiera przejrzystość wydatkowania środków publicznych, jednak nie może ona odbywać się kosztem konstytucyjnego prawa do prywatności, bezpieczeństwa personelu medycznego i pacjentów oraz dalszego osłabiania publicznego systemu ochrony zdrowia.