4 lipca 2012

Dyrektorzy niektórych szpitali wyraźnie i czynnie popierają absurdalne
zarządzenie prezes NFZ o karach dla lekarzy za tzw. nieprawidłowo
wystawioną receptę, ścigając lekarzy biorących udział w proteście
receptowym. Są sygnały m.in. z takich szpitali jak wojewódzkie zespolone
czy uniwersyteckie.

Najczęściej stosowaną psychotechniką jest kierowanie wobec
protestujących zarzutu, że „w innych szpitalach piszą recepty jak
należy, zgodnie z wymogami NFZ, a tylko wy się wyłamujecie”. Oczywiście
jest to kłamstwo, ale wpływa na wyobraźnię. Jest to zastraszanie
grupowe.

Inną metodą jest zastraszanie indywidualne.  Wypisane wg wzoru izbowego
recepty są skrzętnie wyłapywanie, do delikwenta, który je wypełnił
wysyłana jest natychmiast kontrola wewnętrzna prześwietlająca dokładnie
dokumentację medyczną, dyrektor dzwoni do ordynatora (kierownika
kliniki) z odpowiednimi instrukcjami, a ten z kolei wzywa
lekarza-przestępcę i straszy go karami dyscyplinarnymi oraz finansowymi,
odbierając mu ochotę do dalszych ekscesów.

Jak widać, nie każdy dyrektor ma „jaja”, nie każdy ma odwagę aby
walczyć z absurdami NFZ, nie każdy ma odwagę aby solidaryzować się ze
swoimi pracownikami. Doskonałym pozytywnym przykładem w tym względzie
jest dyrektorka jednego z czołowych szpitali w Polsce, która potrafiła
zapewnić lekarzy, że nie będzie stosować wobec nich konsekwencji w
takich przypadkach.

(rk)

Najnowsze

  • 17 sierpnia 2023
  • 13 czerwca 2024
  • Spotkanie w Ministerstwie Zdrowia 23 maja 2024
  • FEMS – Europejska Federacja Lekarzy Etatowych 15 maja 2024
  • Kampania „Zatrzymaj mobbing” 7 maja 2024
  • Zjazd Porozumienia Rezydentów OZZL 13 kwietnia 2024
  • Trzy średnie krajowe od już! 23 marca 2024
  • Kobieta Rynku Zdrowia 11 marca 2024
  • Komisja Zdrowia Sejm RP 29 lutego 2024
  • 26 lutego 2024
  • 21 lutego 2024
  • Zobacz wszystkie