6 grudnia 2013

 

fragment wywiadu: 

 

Nowe regulacje, wprowadzone w celu oszczędności NFZ, nakładają koszty na pacjenta, a ryzyko oraz obowiązek orientowania się w skomplikowanych procedurach – na lekarza. Lekarz, aby uniknąć ryzyka kary, ma możliwość wypisania leku na 100%, czyli tańszego dla władzy. Więc władza robi wszystko, by go do przepisywania leków refundowanych zniechęcić.

Władza nie może bez poniesienia strat politycznych otwarcie wprowadzić opłat za korzystanie z usług lekarzy, nie może podnieść składek, dlatego usiłuje za pomocą manipulacji przerzucić koszty na pacjentów i lekarzy. Kiedy nie da się wprowadzić otwarcie pewnych regulacji, to wprowadza się je tylnymi drzwiami. Ochrona zdrowia to sfera tak skomplikowana, że możliwe są w niej różne manewry. Dyskusja jest z kolei bardzo trudna i podatna na manipulację. Kiedy lekarze powiedzą pacjentom: „rząd chce naszymi rękami dorwać się do waszych portfeli”, to łatwo im odebrać wiarygodność, ogłaszając: „lekarzom było łatwiej przy poprzednich regulacjach, chcą mieć mniej pracy i wciągają w tę grę pacjentów”.

Administracja radzi sobie w tej grze świetnie, w końcu ma w niej ćwierć wieku doświadczenia. Sytuacja, w której lekarz opodatkowuje pacjenta w obawie przed kontrolą, a korzyści odnosi państwo w postaci zmniejszenia wydatków na refundację, to przykład naprawdę niebanalnego mechanizmu.

całość na stronie: http://www.mp.pl/kurier/93748

oraz http://www.mp.pl/kurier/93898

 

 

Najnowsze

  • 17 sierpnia 2023
  • 13 czerwca 2024
  • Spotkanie w Ministerstwie Zdrowia 23 maja 2024
  • FEMS – Europejska Federacja Lekarzy Etatowych 15 maja 2024
  • Kampania „Zatrzymaj mobbing” 7 maja 2024
  • Zjazd Porozumienia Rezydentów OZZL 13 kwietnia 2024
  • Trzy średnie krajowe od już! 23 marca 2024
  • Kobieta Rynku Zdrowia 11 marca 2024
  • Komisja Zdrowia Sejm RP 29 lutego 2024
  • 26 lutego 2024
  • 21 lutego 2024
  • Zobacz wszystkie