28 sierpnia 2026

Bydgoszcz 27.08.2026 r.

OZZL:

Lekarz wystawia fakturę, płaci podatki, a szpitale coraz częściej nie dotrzymują terminów płatności…

INFORMACJA PRASOWA

OZZL: Coraz więcej szpitali ma problemy z terminowym regulowaniem należności, zwłaszcza wobec lekarzy pracujących na kontraktach. Lekarz wykonuje pracę, wystawia fakturę, ma obowiązki podatkowe i własne zobowiązania, a mimo to nie wie, kiedy otrzyma należne pieniądze.

Warto przypomnieć, że od 27 stycznia 2026 roku obowiązują regulacje unijne dotyczące terminowości wynagrodzeń, w myśl których pensja za dany miesiąc musi zostać wypłacona najpóźniej do 10. dnia kolejnego miesiąca, niezależnie od formy zatrudnienia. To ważny sygnał także dla ochrony zdrowia. W przypadku lekarzy pracujących na kontraktach szczególne znaczenie ma oczywiście treść konkretnej umowy i określony w niej termin zapłaty. Nie zmienia to jednak podstawowej zasady, że za wykonaną pracę trzeba płacić terminowo.

Tymczasem, w niektórych placówkach wypłaty są opóźnione, w innych wypłacane częściowo, a zdarzają się również sytuacje, w których lekarze czekają na pieniądze przez kilka miesięcy. Zdaniem Grażyny Cebuli-Kubat, Przewodniczącej OZZL: „Jeśli sytuacja będzie się pogłębiać, lekarze mogą zacząć odchodzić z publicznej ochrony zdrowia do sektora prywatnego”.

Lekarz wykonuje świadczenia, wystawia fakturę, a następnie musi wywiązywać się ze swoich obowiązków podatkowych i składkowych. Tymczasem szpital może nie zapłacić mu w terminie. W efekcie lekarz może znaleźć się w sytuacji, w której musi ponosić ciężary finansowe związane z działalnością gospodarczą, mimo że nie otrzymał jeszcze pieniędzy za wykonaną pracę. To jest absurd. Lekarz też ma rodzinę, zobowiązania i codzienne wydatki. To, że wystawia fakturę na kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych, nie oznacza, że te pieniądze znajdują się już na jego koncie.

OZZL zwraca uwagę, że dyskusja o kontraktach bardzo często jest prowadzona w oderwaniu od rzeczywistości. Owszem, kontrakt może oznaczać potencjalnie wyższe wynagrodzenie, ale jest to związane często z pracą na dwóch i więcej „etatach, z odpowiedzialnością oraz koniecznością zabezpieczenia ciągłości świadczeń zdrowotnych. Do 20 każdego miesiąca lekarz prowadzący działalność gospodarczą musi wystawić fakturę i zapłacić podatek od wirtualnych pieniędzy, bo termin ich uzyskania nie jest w żaden sposób zagwarantowany. Najczęściej lekarze słyszą od pracodawców: „jak będę miał/a to zapłacę”.

Zdaniem OZZL konsekwencją opóźnionych wypłat może być dalszy odpływ kadry medycznej z publicznego systemu ochrony zdrowia do sektora prywatnego.

Jeżeli publiczny szpital zaczyna być miejscem, w którym lekarz nie ma pewności, kiedy otrzyma pieniądze za swoją pracę, a sektor prywatny daje mu większą przewidywalność, to możemy spodziewać się odpływu kadry. Lekarze nie będą przecież pracować tam, gdzie muszą czekać na własne pieniądze” – mówi Grażyna Cebula-Kubat i dodaje: „A to oznacza dalsze osłabianie publicznego systemu ochrony zdrowia”

OZZL podkreśla, że lekarze nie są odpowiedzialni za sposób finansowania szpitali, wyceny procedur, wysokość kontraktów, czy problemy z płynnością finansową NFZ. Lekarz nie jest kredytodawcą publicznego szpitala, a otrzymanie wynagrodzenia nie jest przywilejem, tylko należnym zobowiązaniem za wykonaną pracę na rzecz zdrowia i życia pacjentów.