25 października 2026

Bydgoszcz, 25.10.2026

 

OZZL żąda pilnego spotkania z Minister Zdrowia.
Nowe przepisy zagrażają prawom lekarzy i funkcjonowaniu szpitali!

 

INFORMACJA PRASOWA

 

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy żąda pilnego spotkania z Minister Zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą oraz kierownictwem Ministerstwa Zdrowia w związku z przegłosowaniem przez Sejm RP pakietu ustaw dotyczących ochrony zdrowia, w tym regulacji odnoszących się do wynagrodzeń, warunków zatrudnienia i możliwości wykonywania pracy przez lekarzy w systemie finansowanym ze środków publicznych.

Przyjęcie przez Sejm poprawki przewidującej możliwość wykluczenia lekarza z udzielania świadczeń finansowanych przez NFZ, w określonych przypadkach nawet dożywotnio, na podstawie jednoosobowej decyzji administracyjnej prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, bezprecedensowo ingeruje w sytuację zawodową lekarzy i budzi nasz kategoryczny sprzeciw. OZZL nie godzi się na to, aby tak daleko idące uprawnienia przyznawano organowi odpowiedzialnemu za finansowanie świadczeń, bez poważnej debaty z przedstawicielami środowiska lekarskiego.

OZZL nie broni nadużyć, fałszowania dokumentacji ani wyłudzania publicznych pieniędzy. Takie zachowania powinny być skutecznie ścigane i karane. (OZZL mówi o tym od 2010 roku).

Nie oznacza to jednak zgody na tworzenie systemu, w którym o wieloletnim, a nawet dożywotnim wykluczeniu lekarza z publicznej ochrony zdrowia może w „pierwszej instancji” decydować prezes instytucji będącej jednocześnie płatnikiem i organem kontrolującym rozliczenia świadczeń. Możliwość odwołania do sądu nie usuwa automatycznie wątpliwości dotyczących proporcjonalności sankcji, sposobu ustalania odpowiedzialności, skutków decyzji dla zatrudnienia lekarza ani rzeczywistej ochrony jego praw.

„Czy Ministerstwo Zdrowia przeanalizowało wszystkie konsekwencje tych przepisów dla lekarzy zatrudnionych na podstawie umów o pracę? Czy przeanalizowało skutki dla szpitali, które mogą z dnia na dzień utracić możliwość korzystania z pracy potrzebnych im specjalistów?” – pyta Przewodnicząca Związku Grażyna Cebula – Kubat i dodaje: „Nie rozumiem dlaczego organizacja związkowa reprezentująca interesy zawodowe lekarzy, a w szczególności lekarzy zatrudnionych w ramach stosunku pracy, nie jest traktowana przez obecne kierownictwo Ministerstwa Zdrowia jako rzeczywisty partner w rozmowach o zmianach fundamentalnie wpływających na sytuację tej grupy zawodowej.”

Kierownictwo Ministerstwa Zdrowia nie znajduje czasu na poważną rozmowę z reprezentacją lekarzy, którzy każdego dnia utrzymują funkcjonowanie publicznych szpitali, mimo że w piśmie z dnia 30 lipca 2026 resort zadeklarował otwartość na współpracę z OZZ – jak widać tylko na papierze.

To właśnie brak partnerskiego dialogu jest jedną z przyczyn powstawania rozwiązań świadczących o niedostatecznym zrozumieniu specyfiki rynku pracy lekarzy, zasad ich zatrudniania oraz organizacji pracy w publicznych podmiotach leczniczych. W debacie publicznej niemal całą uwagę skupiono na przypadkach skrajnie wysokich wynagrodzeń kontraktowych, nie podając uzasadnienia z czego one wynikają (czas pracy, rodzaj wykonywanych zabiegów, odpowiedzialność lekarza etc.). Tymczasem konsekwencje wprowadzanych regulacji mogą dotknąć również lekarzy etatowych, których sytuacja prawna, ekonomiczna i zawodowa jest zasadniczo odmienna.

Lekarze zatrudnieni na umowach o pracę zapewniają ciągłość funkcjonowania oddziałów, pełnią dyżury, realizują obowiązki organizacyjne, prowadzą szkolenie młodszych lekarzy i ponoszą odpowiedzialność za codzienne działanie szpitali. To oni stanowią fundament publicznego systemu ochrony zdrowia.

Nie można traktować lekarza etatowego tak, jakby jego sytuacja była tożsama z sytuacją przedsiębiorcy świadczącego usługi na kontrakcie. Nie można również budować reformy całego rynku pracy lekarzy na podstawie najbardziej medialnych, skrajnych przypadków wynagrodzeń.

OZZL od lat wskazuje na potrzebę uporządkowania zasad zatrudniania i wynagradzania lekarzy oraz zapewnienia stabilnych, godnych warunków pracy. Dziś, pod hasłem walki z patologiami Ministerstwo chce wprowadzić rozwiązania mogące dodatkowo osłabić pozycję lekarzy zatrudnionych na umowach o pracę. Przyjęte przez Sejm przepisy dotyczą nie tylko limitów wynagrodzeń, lecz także czasu pracy, minimalnego wymiaru zatrudnienia, zasad podejmowania pracy u kolejnych świadczeniodawców oraz dostosowania obowiązujących umów do nowych wymagań. Ich łączne oddziaływanie na rynek pracy lekarzy wymaga szczegółowej analizy, której nie zastąpią konferencje prasowe i ogólne zapewnienia o porządkowaniu systemu.

Niepokojące jest także to, że szczególnie dotkliwe sankcje wobec lekarzy zostały wprowadzone do projektu na końcowym etapie prac sejmowych. W ocenie OZZL rozwiązania tej wagi nie powinny być przyjmowane bez pogłębionej oceny ich proporcjonalności, skutków pracowniczych oraz konsekwencji dla dostępności świadczeń zdrowotnych.

„Lekarze nie mogą być traktowani jako problem, który należy administracyjnie ograniczać, dyscyplinować, kontrolować i represjonować. Publiczna ochrona zdrowia nie będzie działała bez lekarzy. Nie uda się poprawić jej funkcjonowania przez budowanie nieufności, przeciwstawianie lekarzy pacjentom, pozwalanie na publiczne znieważanie lekarzy, naruszanie ich godności czy nazywanie przez niektórych parlamentarzystów „złodziejami w białych kitlach. To powoduje agresję pacjentów w stosunku do lekarzy i naraża cały personel medyczny na niebezpieczeństwo”. – mówi Grażyna Cebula -Kubat.

W związku z powyższym OZZL stanowczo domaga się pilnego spotkania z Minister Zdrowia i właściwymi Podsekretarzami Stanu, poświęconego przyjętym przez Sejm przepisom.

Nie da się naprawić ochrony zdrowia bez rozmowy z lekarzami. Tym bardziej nie da się jej naprawić, prowadząc tę rozmowę ponad głowami organizacji, która reprezentuje lekarzy ponoszących na co dzień odpowiedzialność za funkcjonowanie publicznych placówek.

Zdaniem OZZL, jeżeli kierownictwo Ministerstwa Zdrowia ma czas na ogłaszanie kolejnych reform, powinno znaleźć również czas na wysłuchanie tych, którzy będą musieli pracować w rzeczywistości stworzonej przez te reformy.