Bydgoszcz dnia 12 czerwca 2006r.
Szanowny Pan
Ludwik Dorn
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Szanowny Panie Ministrze,
W związku z zapowiedzią zwolnienia dyrektora szpitala MSWiA w Łodzi, prosimy o przyjęcie stanowiska Zarządu Krajowego OZZL w tej sprawie.
Zarząd Krajowy OZZL negatywnie ocenia zapowiedź usunięcia ze stanowiska dyrektora szpitala MSWiA w Łodzi. Pretekstem do tej dymisji miałoby być narażenie szpitala na straty przez tolerowanie - rzekomo - nielegalnego strajku i podpisanie porozumienia o podwyżkach płac dla strajkujących lekarzy. W tezach tych, stanowiących uzasadnienie dla zwolnienia jest wiele nieprawdziwych stwierdzeń:
- Nie jest prawdą, iż strajk lekarzy w szpitalu MSWiA w Łodzi był nielegalny. Samo podejrzenie o nielegalność, sformułowane przez kogokolwiek, nie upoważnia do takiego stwierdzenia. Tylko sąd może wydać wyrok o nielegalności. Inne podejście oznaczałoby złamanie najbardziej podstawowej zasady państwa prawa. Stanowisko OZZL dotyczące sporu o legalność strajków lekarzy przedstawione było wcześniej i jest dostępne na stronie internetowej związku, zostało również zawarte w ostatnim liście OZZL do Rzecznika Praw Obywatelskich.
- Dyrektor szpitala MSWiA w Łodzi dobrze postąpił nie zwalniając dyscyplinarnie lekarzy, uczestników strajku. Gdyby to uczynił, naraziłby się na odpowiedzialność karną, że przeszkadza w legalnie prowadzonym sporze zbiorowym i strajku oraz odpowiadałby za dodatkowe koszty, jakie poniósłby szpital, który musiałby wypłacić odszkodowanie dla lekarzy nieprawnie zwolnionych z pracy. Zwolnienie strajkujących lekarzy musiałoby również oznaczać zamknięcie szpitala, co oznaczałoby istotne ograniczenie dostępu do świadczeń zdrowotnych dla dotychczasowych i potencjalnych pacjentów szpitala.
- Dyrektor szpitala MSWiA w Łodzi dobrze postąpił przyznając podwyżki postulowane przez strajkujących lekarzy. Doprowadził w ten sposób do przerwania strajku, który generował straty, a zatem uchronił zakład przed pogorszeniem jego kondycji finansowej. Dobrze zrobił podnosząc karygodnie niskie wynagrodzenia specjalistów, bo uchronił w ten sposób - przynajmniej na jakiś czas - swój szpital przed odpływem kadry medycznej. Twierdzenie, że nie wolno dać podwyżek dla lekarzy bo spowoduje to zadłużenie szpitala (lub jego zwiększenie) dowodzi, iż osoba głosząca taką tezę, nie rozumie, że najważniejszym elementem świadczeń zdrowotnych są ludzie, a nie mury szpitala, sprzęt, czy leki. Bez ludzi żadne świadczenia nie będą udzielane. Bez podwyżek płac nie będzie tych ludzi, chyba, że zmusi się ich do pracy siłą, co - oczywiście - nie jest możliwe w państwie prawa. Ten, kto odmawia - w obecnej sytuacji - podwyżek płac dla lekarzy, opowiada się za utrzymaniem wyzysku personelu medycznego w Polsce, co jest sprzeczne z zasadami sprawiedliwości i solidarności społecznej, zawartymi w Konstytucji RP. Fakt, że podwyżka płac dla lekarzy, powodująca, iż płace te zaledwie zbliżają się do średnich wynagrodzeń w Kraju, powoduje zadłużenie szpitali (lub wzrost zadłużenia) oznacza jedynie to, iż są inne, patologiczne czynniki, które trzeba usunąć. Niewątpliwie należy do nich skrajne niedostosowanie nakładów na ochronę zdrowia do faktycznych kosztów świadczeń, które należy sfinansować.
Wobec powyższego, Zarząd Krajowy OZZL zwraca się do Pana o rezygnację z zamiaru zwolnienia dyrektora szpitala MSWiA w Łodzi.
Z wyrazami szacunku
Zarząd Krajowy OZZL
Krzysztof Bukiel - przewodniczący Zarządu
Do wiadomości:
Rzecznik Praw Obywatelskich