Lobby na rzecz rozsądku
w ochronie zdrowia.
Artykuł ukazał się w numerze czerwcowym „Menedżera Zdrowia”
Czy w Polsce potrzebna jest reforma służby zdrowia? Jeśli by
słuchać polityków – zdecydowanie nie. Coraz częściej twierdzą
oni, że Polacy kolejnej reformy lecznictwa już nie wytrzymają
(jakby reformę robiono po to, aby było gorzej). Dlatego – ich
zdaniem – należy jedynie „doregulować” obecny system, do którego
- tak czy inaczej - wszyscy się już przyzwyczaili. Taka postawa
- dla polityków – jest oczywiście bardzo wygodna. Zwalnia ich
bowiem z trudnego obowiązku przedstawienia konkretnego programu
rozwiązania nabrzmiałych problemów polskiego lecznictwa. Wystarczy
parę ogólników o konieczności „usprawnienia”, „doskonalenia”,
„poprawy”. Teza o niechęci Polaków do kolejnej reformy jest też
powtarzana przez media, część działaczy społecznych i związkowych.
To sprawiło, iż niektórzy politycy zaproponowali wręcz aby cofnąć
się do budżetowej służby zdrowia, gdzie wszystko było uporządkowane
i pod kontrolą (urzędników).
Czy jednak Polacy faktycznie nie chcą zmian w funkcjonowaniu
opieki zdrowotnej?
06 czerwca br., na konferencji prasowej w Warszawie, przedstawiono
wyniki badania opinii społecznej przeprowadzonego w kilku krajach
Europy, w tym Polsce. Badanie wykonała prestiżowa firma Populus
(współpracująca m. innymi z „The Times”), na zlecenie londyńskiego
instytutu Stockholm Network. Miało ono odpowiedzieć na pytania:
jak mieszkańcy wybranych krajów oceniają funkcjonowanie ich opieki
zdrowotnej i jakie jest nastawienie poszczególnych społeczeństw
do ewentualnych reform w tym zakresie. Wśród wyników badania,
dotyczących Polski, oprócz spodziewanych, jak na przykład, że
Polacy bardzo źle oceniają dostępność świadczeń zdrowotnych,
czy poziom ich finansowania, były i takie, które dla wielu osób
mogły być zaskoczeniem. Okazało się bowiem, że aż 93 % ankietowanych
uważa, że polska służba zdrowia wymaga reformy, w tym 86%, że
zmiany muszą być przeprowadzone pilnie. Aż 74 % Polaków jest
zdania, że bez reformy, opieka zdrowotna w Polsce będzie się
stale pogarszać. Na jeszcze jeden element chciałbym zwrócić uwagę.
Gdy zapytano ankietowanych, komu najbardziej ufają w sprawach
dotyczących sposobu funkcjonowania służby zdrowia, odpowiedzieli,
że (oprócz tego, że własnemu doświadczeniu ) – profesjonalistom
medycznym, a najmniej – politykom.
Nie
znając powyższych wyników, a kierując się jedynie zdrowym rozsądkiem,
Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy już ponad dwa
lata temu podjął starania o stworzenie szerokiego porozumienia
środowisk związanych ze służbą zdrowia, które uzgodniłyby i rekomendowały
politykom konkretne zmiany, jakie należy przeprowadzić w systemie
opieki zdrowotnej, aby stał się on racjonalny, przyjazny pacjentowi
i efektywny ekonomicznie. Wyszliśmy z założenia, że kto, jak
kto, ale osoby, zmagające się na co dzień z problemami polskiego
lecznictwa, będą wiedziały najlepiej co zrobić aby:
- szpitale
przestały się zadłużać,
- nieuzasadnione
kolejki do leczenia zostały zlikwidowane,
- pacjenci
byli traktowani jak oczekiwani goście, a nie jak natręci,
- jakość
leczenia była na odpowiednim poziomie,
- znikła
korupcja,
- poprawił
się nadzór właścicielski nad zakładami opieki zdrowotnej
i jakość zarządzania nimi,
- pieniądze,
przeznaczone na lecznictwo były efektywnie i celowo wykorzystywane.
Naszą
intencją było, aby zgromadzić ludzi, którzy na problem patrzą
z różnych stron: jako bezpośredni wykonawcy świadczeń,
dyrektorzy publicznych i niepublicznych zakładów, właściciele
prywatnych szpitali i przychodni, osoby mające doświadczenie
ubezpieczyciela – płatnika za leczenie, przedstawiciele biznesu
– dostawców dla szpitali i innych zakładów służby zdrowia i podmiotów
zainteresowanych inwestowaniem w ochronę zdrowia, a w końcu -
ekonomistów zajmujących się tą szczególną problematyką jaką jest
opieka zdrowotna. Udało się nam to zrobić. Liczne spotkania w
różnych miejscach i w różnych składach, trudne dyskusje, żmudna
wymiana e-maili, bolesne niekiedy kompromisy – zaowocowały wspólną
deklaracją: „O przyjazny pacjentowi i efektywny system opieki
zdrowotnej w Polsce”. Dzisiaj jeszcze nie podam konkretnej treści
tego dokumentu, chcemy go przedstawić oficjalnie na specjalnej
konferencji prasowej, planowanej w najbliższym czasie. Dość powiedzieć,
że zawarte w nim rekomendacje mają zdecydowanie prorynkowy charakter.
Jest rzeczą znamienną, że – patrząc na system opieki zdrowotnej
z tak różnych stron – sygnatariusze deklaracji zgodzili się,
że konieczne są takie rozwiązania, jak:
- demonopolizacja
płatnika, również w ramach publicznych środków przeznaczonych
na leczenie,
aby oszczędnie i celowo gospodarować
posiadanymi zasobami,
- wprowadzenie
współpłacenia przez pacjentów za niektóre świadczenia zdrowotne,
co uelastycznia
finansowanie lecznictwa, sprzyja
racjonalnemu korzystaniu ze świadczeń i stwarza „przestrzeń”
dla dodatkowych,
dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych,
- likwidacja
„konkursu ofert” i wprowadzenie zasady, że każdy podmiot,
spełniający
określone warunki, ma prawo
do udzielania
świadczeń refundowanych z powszechnego ubezpieczenia
zdrowotnego - aby stworzyć pole dla prawdziwej, a nie
kierowanej przez
urzędników NFZ, konkurencji między świadczeniodawcami,
- równouprawnienie
wszystkich świadczeniodawców bez względu na formę własności,
między innymi poprzez realizację
zasady, iż
za to samo świadczenie każdy otrzymuje tę samą kwotę
refundacji ze środków publicznych,
- wolny
wybór świadczeniodawcy i ubezpieczyciela przez pacjentów
i ubezpieczonych.
Lista
organizacji
i osób, które podpiszą wspomnianą deklarację nie jest jeszcze
ostateczna, ale już teraz jest ona – moim zdaniem
– imponująca. Złożenie podpisu zadeklarowali bowiem umocowani
przedstawiciele następujących organizacji:
1. Naczelnej Rady Lekarskiej,
2. Ogólnopolskiego Związku Pracodawców SPZOZ –ów,
3. Izby Gospodarczej „Medycyna Polska”,
4. Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Prywatnej Służby
Zdrowia,
5. Centrum im. Adama Smitha,
6. Ogólnopolskiego Stowarzyszenie Szpitali Niepublicznych,
7. Wielkopolskiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia –
PZ,
8. Pomorskiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia,
9. Zachodniopomorskiego Związku Pracodawców Lecznictwa,
10. Ogólnopolskiej Federacji Związków Zawodowych Pracowników
Ochrony Zdrowia,
11. Stowarzyszenia Menedżerów Opieki Zdrowotnej STOMOZ,
12. Konfederacji Pracodawców Polskich,
13. Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Jaki jest cel tego porozumienia? Chcemy stworzyć silne i wpływowe
lobby na rzecz rozsądnych rozwiązań w służbie zdrowia. Chcemy
wysłać mocny i jednoznaczny sygnał osobom i ugrupowaniom pretendującym
do przejęcia władzy w Polsce, że :
1. Reforma służby zdrowia jest w naszym Kraju pilnie potrzebna,
nie można uciekać od niej licząc, że problem sam się jakoś załatwi.
2. Zmiany muszą mieć charakter rynkowy, aby przyniosły oczekiwane,
pozytywne rezultaty.
3. Środowiska związane ze służbą zdrowia są gotowe poprzeć takie
zmiany i pomóc w ich wprowadzeniu, co jest warunkiem ( i gwarancją)
powodzenia reformy.
Chcemy również dać jasno do zrozumienia, że koncepcja powrotu
do budżetowej służby zdrowia nie spotka się z naszym poparciem.
Realizacja tego pomysłu nie poprawi – naszym zdaniem – sytuacji
lecznictwa, wręcz przeciwnie – pogrąży go w trwałym kryzysie.
Czy Polacy byliby skłonni zaakceptować proponowane przez nas
zmiany? Wspomniane na wstępie badanie opinii społecznej sugeruje,
że tak. Jeszcze bardziej jednoznaczny charakter miały wyniki
sondażu, przeprowadzonego na przełomie czerwca i lipca ub. roku
przez Instytut Pentor na zlecenie OZZL. Przypomnę, że ok. 70
% ankietowanych wyraziło wówczas gotowość do współpłacenia za
leczenie, jeżeli przyniosłoby to zdecydowaną poprawę w dostępie
do świadczeń. Ok. 65% badanych zadeklarowało, że lepszy – ich
zdaniem – jest taki system, w którym obywatele sami wybierają
gdzie i u kogo się leczą, szpitale, przychodnie i lekarze konkurują
między sobą o pacjentów, a dochody placówek służby zdrowia zależą
od liczby pacjentów, którzy je wybrali. Gdyby koszty leczenia
były takie same w placówkach prywatnych i państwowych – tylko
17 % ankietowanych wybrałoby zakłady państwowe.
(pełne
omówienie przytaczanych badań znajdują się na stronach internetowych:
- www.stockholm-network.org/pubs/Poles%20Apart.pdf
- www.ozzl.org.pl/akt/Pentor_wyniki.doc
)
Krzysztof
Bukiel – przewodniczący Zarządu Krajowego OZZL, 09
06 2005r.
|