![]() Krajowy Komitet Strajkowy OZZL - 17.11.1997r.OŚWIADCZENIEW związku z różnymi interpretacjami dotyczącymi stanowiska Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy wobec tzw. programu pilotażowego dla anestezjologów oświadczamy co następuje. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy zdecydowanie popiera postulaty Związku Zawodowego Anestezjologów dotyczące nowego systemu wynagradzania lekarzy anestezjologów, którego podstawą byłyby kontrakty, określające wynagrodzenie za usługę. Postulat wynagradzania lekarza za usługę jest jednym z elementów programu OZZL i popieranego przez nas projektu ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym autorstwa Społecznej Komisji Zdrowia przy NSZZ Solidarność. Naturalnym więc jest, że zapowiedź realizacji tego elementu nie może budzić naszego sprzeciwu. Zgodnie z naszym, wielokrotnie powtarzanym postulatem, w przypadku monopolu jednego płatnika za usługi medyczne, warunki kontraktów na usługi lekarskie powinny być negocjowane centralnie, a lekarzy powinny reprezentować związki zawodowe dla nich reprezentatywne (w przyszłości zrzeszenie lekarzy kas chorych). Zatem w obecnym stanie rzeczy szczegółowe warunki kontraktów dla anestezjologów powinny być negocjowane przez te związki zawodowe, które są reprezentatywne dla anestezjologów, w tej liczbie przez OZZL. Musimy jednak wyraźnie zaznaczyć, że nasze poparcie dla powyższych postulatów ZZA jest warunkowe. Nasze zastrzeżenia budziło i budzi traktowanie programu dla anestezjologów jako programu "pilotażowego". Dotychczasowe doświadczenia z wprowadzaniem różnego rodzaju "programów pilotażowych" w publicznej służbie zdrowia pokazują bowiem, że jest to zawsze jedynie próba doraźnego załatwienia problemu. Żaden "pilotaż" nigdy nie został doprowadzony do końca gdyż okazywało się szybko, że nie ma pieniędzy na jego kontynuację. Popieramy zatem "program pilotażowy" (żeby trzymać się tego terminu) dla anestezjologów, pod warunkiem, że nie jest to próba reformy służby zdrowia, ale jej początek. Oczekujemy więc, że razem z wprowadzeniem "pilotażu" zostanie określony kalendarz zmian dotyczących pozostałych grup lekarzy, uzgodniony z OZZL. Z zadowoleniem przyjmujemy tutaj zapowiedź Pani Minister Kamińskiej stworzenia możliwości prawnych dla zakładania zrzeszeń lekarzy, będących podmiotami negocjującymi warunki zawierania kontraktów lekarzy z monopolistycznym płatnikiem za usługi medyczne. Omawiając sprawę kontraktów lekarskich i odpłatności za usługę, trzeba również zwrócić uwagę, że decydującą o powodzeniu tego sposobu wynagrodzenia lekarzy jest wiarygodność płatnika. Jeżeli budżet ochrony zdrowia będzie, tak jak dotychczas, sztucznie ograniczany, np. przez polityków, bardzo szybko okaże się, że wynagrodzenia lekarzy opłacanych za usługę spadną zamiast wzrosnąć. Przyczyną tego stanu nie będzie przy tym brak popytu na usługi lekarskie ale brak pieniędzy, które w imieniu pacjenta i bez jego udziału politycy przeznaczyli na lecznictwo. Wynagrodzenie za usługę, aby miało sens, musi więc być powiązane z takim sposobem finansowania ochrony zdrowia, które będzie dostosowane do rzeczywistych potrzeb zdrowotnych obywateli. Najlepszym takim sposobem jest istnienie wielu, konkurujących ze sobą instytucji ubezpieczenia zdrowotnego, które same określają warunki ubezpieczenia, a obywatele mają prawo wyboru ubezpieczyciela. Na zakończenie chcemy podkreślić jeszcze raz, że jakiekolwiek deklaracje przedstawicieli Rządu dotyczące reformy służby zdrowia nie będą dla nas wiarygodne, jeśli nie nastąpi, już w 1998 roku wyraźny wzrost nakładów na publiczną służbę zdrowia z budżetu państwa ( do 6% PKB zgodnie również z postulatami NSZZ Solidarność jednego z głównych koalicjantów obecnej większości rządzącej ). W tym kontekście brak jednoznacznej deklaracji rządu o przeznaczeniu odpowiedniej kwoty na tzw. " program pilotażowy dla anestezjologów" spoza dotychczasowego budżetu ochrony zdrowia zdecydowanie podważa tę wiarygodność. Krajowy Komitet Strajkowy (Zarząd Krajowy) OZZL |