Logo OZZLStrajk

Krajowy Komitet Strajkowy OZZL - 13.12.1996r.


  1. Oświadczenie Krajowego Komitetu Strajkowego na temat akcji strajkowej - 13.12.1996r.
  2. Apel Krajowego Komitetu Strajkowego
  3. List Otwarty do p. Krzaklewskiego
  4. Aresztowanie dr M. Stelągowskiego w Ministerstwie Zdrowia
  5. Stanowisko Krajowego Komitetu Strajkowego
  6. Oświadczenie Krajowgo Komitetu Strajkowego

Oświadczenie
Krajowego Komitetu Strajkowego
Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy

W dniu 13.12.1996r. Krajowy Komitet Strajkowy na posiedzeniu w Bydgoszczy postanowił kontynuować strajk lekarzy w dotychczasowej formie. Jednocześnie od 17 grudnia postanowił zaostrzyć protest w trzech następujących formach:

1) w podstawowej opiece zdrowotnej pełne wykorzystanie możliwości ordynowania leków wydawanych na "zielonych" receptach,

2) rozszerzanie strajku o następne placówki ochrony zdrowia,

3) poparcie dla form zaostrzenia protestu orzeczniczego ustalonych przez Naczelną Radę Lekarską.

Jednocześnie wyrażamy głębokie przekonanie, że zakończenie strajku leży w rękach rządu. Nadal domagamy się dwustronnych rozmów środowiska lekarskiego z rządem. Dalsze nieodpowiedzialne wypowiedzi przedstawicieli administracji państwowej mogą doprowadzić do eskalacji protestu.

Krajowy Komitet Strajkowy


Apel
Krajowego Komitetu Strajkowego
Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy

Wzywamy wszystkich lekarzy biorących udział w ogólnopolskim strajku lekarzy OZZL do powszechnego stosowania zaostrzonych form protestu orzeczniczego prowadzonego przez Samorząd Lekarski.

Krajowy Komitet Strajkowy


LIST OTWARTY OGÓLNOPOLSKIEGO ZWIĄZKU ZAWODOWEGO LEKARZY
DO NSZZ "SOLIDARNOŚĆ"

W sierpniu 1981 roku, po wielu latach zniewolenia i deptania ludzkiej godności przez totalitarny system powstał WOLNY Związek Zawodowy NSZZ "Solidarność" do którego garnęli się ludzie pragnący wolności, poszanowania własnej godności oraz równości i sprawiedliwości wobec prawa.

W 1989 roku kiedy nastąpiła zmiana rządów większość ludzi patrzyła w przyszłość z nadzieją na życie z poczuciem wolności w Państwie prawa.

Kolejne wybory odmieniły role polityczne. NSZZ "Solidarność" znalazła się znowu po stronie opozycji i ogłosiła się strażnikiem moralności, swobód obywatelskich i wolności związkowej.

W 1996 roku WOLNY Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy stara się o poszanowanie godności zawodu lekarza i chce uzyskać odrębny ponadzakładowy układ zbiorowy dla zawodu lekarza. Niestety, staje przed murem niechęci - NSZZ "Solidarność" ramię w ramię z OPZZ, Federacją Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia i rządem koalicji SLD/PSL i zaciekle sabotuje aspiracje środowiska lekarskiego depcząc tym samym własne ideały sprzed 15 lat.

Pytamy się!!!
Panie Przewodniczący Krzaklewski!
Członkowie Solidarności!

. Czy wolność związkowa nic już dla Was nie znaczy?

. Gdzie się podziało Wasze sumienie i moralność, kiedy odmawiacie lekarzom prawa do upominania się o własne prawa pracownicze?

. Co się stało z WOLNYM związkiem NSZZ "Solidarność", który pomaga teraz w zniewoleniu środowiska lekarskiego i niszczy nasze aspiracje?

Obudźcie się!

. Opuście ten kompromitujący układ koalicji z rządem, Federacją Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia i OPZZ przeciwko WOLNEMU Ogólnopolskiemu Związkowi Zawodowemu Lekarzy!

. Przestańcie blokować możliwość zawarcia osobnego układu zbiorowego dla zawodu lekarza!

Krajowy Komitet Strajkowy OZZL

13 grudnia 15 rocznica wprowadzenie Stanu Wojennego w Polsce - Bydgoszcz


RZĄDOWI PUSZCZAJĄ NERWY

REDAKTOR BIULETYNU INFORMACYJNEGO OZZL ARESZTOWANY W URZĘDZIE RADY MINISTRÓW Z POLECENIA MINISTER JAKUBOWSKIEJ.

W dniu 12 grudnia 1996 r. w Urzędzie Rady Ministrów odbywała się konferencja prasowa prowadzona przez rzecznika prasowego rządu panią Aleksandrę Jakubowską. W konferencji uczestniczył - z potwierdzoną akredytacją - dr Mirosław Stelągowski - redaktor Biuletynu Informacyjnego OZZL.

Dr Stelągowski długo nie mógł zadać pytania ministrowi zdrowia Jackowi Żochowskiemu powstrzymywany przez prowadzącą konferencję min. Jakubowską słowami: "to nie wiec związkowy". Wcześniej pani rzecznik rządu mało dyskretnie poszeptywała sobie z min Guglasem (Min. Zdr. i Op. Społ.). Redaktor Stelągowski powołując się na prawo prasowe zadał w końcu ministrowi dwa pytania (na które Prof. Żochowski zresztą odpowiedział) - a następnie po zakończeniu konferencji razem z innymi dziennikarzami wyszedł na korytarz. Tam, z powodu postępowania min Jakubowskiej stał się obiektem powszechnego zainteresowania.

Ponownie włączone telewizyjne kamery zaczęły rejestrować pytania i odpowiedzi niekoniecznie przewidziane we wcześniejszym scenariuszu. Fragment wypowiedzi redaktora Stelągowskiego mieliśmy nawet okazję oglądać w głównym wydaniu "Wiadomości". I tutaj rządowi puściły nerwy. Pojawili się panowie w cywilnych ubraniach a po chwili już w towarzystwie ochraniających URM żołnierzy przedstawili dr Stelągowskiemu propozycję nie do odrzucenia: - "pan pozwoli z nami". Przy protestach ze strony pozostałych dziennikarzy, red. Stelągowski zaprowadzony został do oddzielnego pomieszczenia, gdzie był przetrzymywany przez około dwadzieścia minut. Dziennikarzy uspokojono, że chodzi tylko o rutynową kontrolę dokumentów. Następnie oddano mu dokumenty informując, że został zatrzymany na polecenie min Jakubowskiej z powodu "zakłócania przebiegu konferencji prasowej". W tym czasie pozostali dziennikarze zdążyli już opuścić gmach URM i tym sposobem zostali uchronieni przed destrukcyjnym wpływem kolegi Stelągowskiego. Tak w Rzeczpospolitej Polskiej przestrzegane jest prawo prasowe.


Stanowisko
Krajowego Komitetu Strajkowego

W związku z pismem Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia pana Wojciecha Rudnickiego z dnia 10 grudnia 1996r. rozesłany do dyrektorów publicznych zakładów ochrony zdrowia jakoby ogólnopolski strajk lekarzy, organizowany przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy od 10 grudnia 1996r. miał być nielegalny z powodu tego, że referenda strajkowe przeprowadzone były nie wśród wszystkich pracowników zakładów pracy, ale tylko wśród lekarzy oraz ,że Minister Zdrowia nie jest pracodawcą lekarzy a związek nie wykorzystał procedur przewidzianych w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, Krajowy Komitet Strajkowy OZZL oświadcza co następuje:

1. Ogólnopolski strajk lekarzy, organizowany od 10 grudnia 1996r. jest konsekwencją sporu zbiorowego, ogłoszonego przez OZZL z Ministerstwem Zdrowia i Opieki Społecznej. Przedmiotem sporu zbiorowego są warunki pracy i płac oraz praw i wolności związkowych pracowników - w tym przypadku lekarzy i tylko lekarzy. (art. 1 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych z 23 maja 1991 r. Dz. U. Nr 55 poz. 231).

2. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy skupia pracowników - lekarzy i do związku nie należą przedstawiciele żadnej innej grupy zawodowej.

3. Spór ma charakter ponadzakładowy, dotyczy warunków pracy i płacy oraz praw i wolności związkowych pracowników - lekarzy, ustalanych na szczeblu centralnym. To znaczy spór nie dotyczy spraw regulowanych na poziomie zakładu pracy. Dyrektor zakładu pracy nie jest stroną w sporze.

4. Pracownicy zakładów ochrony zdrowia inni niż lekarze nie są w sporze zbiorowym, prowadzonym przez OZZL, to znaczy spór ten ich nie dotyczy.

5. Strajk polega na zbiorowym powstrzymaniu się pracowników od wykonywania pracy w celu rozwiązywania sporu zbiorowego dotyczącego interesów wskazanych w art. 1 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, to znaczy interesów pracowników uczestniczących w sporze, w tym przypadku lekarzy. (por. art. 17 ust. 1 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych).

6. Strajk nie może być podjęty przez pracowników, którzy nie są w sporze zbiorowym z pracodawcą.

7. Art. 20 ust. 1 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych wprowadzający warunek ogłoszenia strajku wielozakładowego określa, że : "Strajk wielozakładowy ogłasza organ związku wskazany w statucie po uzyskaniu zgody większości głosujących pracowników w poszczególnych zakładach pracy, które mają być objęte strajkiem, jeżeli w głosowaniu w każdym z tych zakładów wzięło udział co najmniej 50% pracowników". Charakterystyczne jest, że ustawodawca zostawił otwartą formułę: "50% pracowników", a nie 50% wszystkich pracowników. Trudno przypuścić, że było to działanie nie zamierzone. Aby właściwie zinterpretować określenie "pracownicy" użyte w art. 20 ust. 1 przedmiotowej ustawy należy ocenić ten zapis w kontekście całej treści ustawy, a w szczególności należy wziąć pod uwagę art. 17 ust. 1 i art. 1 przedmiotowej ustawy, w których również używane jest pojęcie "pracownicy". Nie ulega wątpliwości, pojęcia te oznaczają tę samą grupę pracowników, co oznacza, że referendum należy przeprowadzić wśród pracowników, którzy będą potencjalnymi uczestnikami strajku, przeprowadzonego dla rozwiązania sporu zbiorowego, dotyczącego interesów tych pracowników.

Stanowisko powyższe znajduje pośrednio potwierdzenie w opinii prawnej Pana Profesora zw. Dr hab. Ludwika Florka dla Naczelnej Rady Lekarskiej, wydanej w sprawie oceny legalności akcji protestacyjnej lekarzy i sytuacji lekarzy biorących udział w tej akcji z dnia 15 listopada 1996r. Pan Profesor wskazuje między innymi, że "... Zasadniczą formalną przesłanką legalności strajku jest uzyskanie zgody zainteresowanych pracowników..." Słowo "zainteresowanych" należy oczywiście rozumieć jako "tych których dotyczy spór zbiorowy i strajk". Nie ulega wątpliwości, że w przypadku ogólnopolskiego strajku lekarzy jedynie lekarze stanowią grupę zainteresowanych pracowników. Należy dodać, że OZZL organizował już ogólnopolską akcję strajkową w 1993 roku, przeprowadzając referenda strajkowe na takich samych zasadach jak obecnie i nikt wtedy nie kwestionował legalności naszej akcji.

8. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy jest w sporze zbiorowym z Ministrem Zdrowia od 08 maja 1996r.

9. Spór zbiorowy został ogłoszony jako konsekwencja niepodjęcia przez Ministra Zdrowia negocjacji w sprawie odrębnego dla lekarzy ponadzakładowego układu zbiorowego pracy, którego prawną inicjatywę związek zgłosił już 15 czerwca 1995 roku.

10. Zgodnie z zapisem Kodeksu Pracy - minister odpowiedniego resortu jest prawnym reprezentantem pracodawców pracowników państwowej sfery budżetowej w negocjacjach układowych i to właśnie z ministrem powinien toczyć spór zbiorowy ponadzakładowy związek zawodowy skupiający pracowników państwowej sfery budżetowej w sprawach dotyczących układu zbiorowego pracy.

11. Minister Zdrowia nie podjął żadnych negocjacji w sprawie ponadzakładowego układu zbiorowego pracy - odrębnego dla lekarzy - co upoważnia do ogłoszenia strajku przez związek przed wyczerpaniem wszelkich innych procedur.

12. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy nadal podtrzymuje swoje żądanie zawarcia ponadzakładowego układu zbiorowego pracy - odrębnego dla lekarzy do czego każda grupa zawodowa ma prawo.

13. OZZL nadal podtrzymuje swoje stanowisko, że do podjęcia negocjacji takiego układu Minister Zdrowia nie potrzebuje zgody innych związków zawodowych, reprezentatywnych dla branży służby zdrowia.

14. Nie ma tutaj znaczenia Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.12.1996r. Orzeczenie to dotyczyło to bowiem innych spraw - zgodności z Konstytucją Ustawy o kształtowaniu środków na wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej oraz zgodności z Konstytucją art. 24116 i art. 24117 Kodeksu Pracy. W szczególności orzeczenie Trybunału nie było uchwałą w sprawie powszechnie obowiązującej wykładni ustawy Kodeks Pracy , dział 11 - układy zbiorowe pracy, co powoduje, że nieuzasadnione jest twierdzenie, że interpretacja tej ustawy podana przez nasz Związek jest zła, a interpretacja Ministra Zdrowia dobra.

15. Lekarze mają prawo do strajku, a strajk w formie ostrego dyżuru nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia pacjentów.

Jednocześnie Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy apeluje do pozostałych związków reprezentatywnych w branży służby zdrowia aby wycofały się ze swojego sprzeciwu wobec zawarcia odrębnego dla lekarzy ponadzakładowego układu zbiorowego pracy i w ten sposób aby pozbawiły strony rządowej pretekstu (tylko pretekstu) do blokowania rokowań nad tym i pozostałymi układami zbiorowymi pracy w służbie zdrowia. OZZL jeszcze raz deklaruje, że rezygnuje z udziału w negocjacjach warunków układowych dla pozostałych grup zawodowych w ochronie zdrowia i oczekuje tego samego względem lekarzy. Nie chcemy aby rokowania nad układem przerodziły się w konflikt między grupami zawodowymi, które zamiast spierać się ze swoim pracodawcą o wynagrodzenia będą spierać się ze sobą. Podkreślamy również, że sprawa wyodrębnienia lekarzy jako grupy zawodowej ma dla nas poza wszystkim rangę symbolu zerwania ze spuścizną państwa totalitarnego które przyczyniły się do deprecjacji naszego zawodu. Na koniec zwracamy uwagę, że Ministerstwo Zdrowia w niedawnej przeszłości niejednokrotnie dawało przykłady błędnych opinii prawnych (np. sprawa 20 % dodatków za pracę w godzinach nocnych).

Krajowy Komitet Strajkowy


Oświadczenie
Krajowego Komitetu Strajkowego

W związku z groźbą wyrażoną przez niektórych dyrektorów placówek państwowej służby zdrowia, że lekarze uczestniczący w strajku zorganizowanym przez OZZL nie otrzymają za ten okres zapłaty - Krajowy Komitet Strajkowy oświadcza zdecydowanie, że działania takie będą przez związek traktowane jako bezprawne.

Przypominamy, że strajk nasz nie przyjął formy całkowitego zaprzestania pracy o czym wielokrotnie informowaliśmy publicznie. Lekarze pracują jak w czasie ostrego dyżuru, aby życie i zdrowie pacjentów nie zostało zagrożone.

Zwracamy uwagę, że odpowiednio szerokie spopularyzowanie naszej akcji spowodowało znaczne zmniejszenie zgłaszalności pacjentów do placówek medycznych, co świadczy o zrozumieniu naszej akcji przez pacjentów. W żadnym wypadku fakt ten nie może jednak stanowić podstawy do niepłacenia lekarzom za ten okres. Podobnie fakt pełnienia ostrego dyżuru przez lekarzy nie może być podstawą do niepłacenia za ten okres.

Uważamy, że dalsze nieodpowiedzialne działanie administracji w sytuacji kryzysowej może być przyczyną dalszej eskalacji protestu.

Krajowy Komitet Strajkowy