O nas Sprawy organizacyjne Poczta do ZK OZZL Archiwum
Aktualności
Konferencje prasowe
Opinie prawne
Publicystyka


Redakcja BIP

Bydgoszcz dnia 03 czerwca 2003r.

Trybunał Konstytucyjny
WARSZAWA


WNIOSEK


Na podstawie art. 191 ust.1 pkt 4 oraz art.191 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy wnosi o stwierdzenie:

niezgodności art. 26 ust. 3 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z dnia 28 listopada 2002 r. Nr 199, poz. 1673, zm.: Dz. U. 2002 r. Nr 241, poz. 2074) - z art. 2 Konstytucji RP.

UZASADNIENIE

I. Uzasadnienie prawa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy do wystąpienia z niniejszym wnioskiem .

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy jest organizacją związkową ogólnokrajową, a Zarząd Krajowy OZZL jest naczelnym organem statutowym Związku. Uchwałą z dnia 30 maja 2003 roku, Zarząd Krajowy postanowił wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego w przedmiotowej sprawie i upoważnił przewodniczącego Zarządu Krajowego i radcę prawnego związku do reprezentowania OZZL przed Trybunałem. Jest zatem spełniony warunek zawarty w art.191 ust.1pkt 4 Konstytucji RP.

Przedmiotem wniosku OZZL jest przepis dotyczący wypłacania (a właściwie zawieszenia wypłacania) świadczeń z ubezpieczenia społecznego pracownikom, którzy ulegli wypadkom przy pracy lub zachorowali na chorobę zawodową ( w tej liczbie niemałej grupie lekarzy). Problem ten należy – bez wątpienia - do spraw objętych zakresem działania związków zawodowych ( w tym OZZL). Spełniony zatem jest warunek zawarty w art.191 ust.2 Konstytucji RP.

II. Uzasadnienie merytoryczne wniosku.

01 stycznia 2003 roku weszła w życie ustawa z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z dnia 28 listopada 2002 r. Nr 199, poz. 1673, zm.: Dz. U. 2002 r. Nr 241, poz. 2074), która spowodowała utratę mocy prawnej m. innymi ustawy z dnia 12 czerwca 1975r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tekst jednolity: Dz. U. 83 r. Nr 30, poz. 144 z późn. zmianami).


Zgodnie z art. 26 ust.1 przedmiotowej ustawy, osoba mająca uprawnienia do renty z tytułu niezdolności do pracy spowodowanej wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową oraz uprawnienia do emerytury, otrzymuje świadczenie łączne w wysokości: przysługującej renty inwalidzkiej powiększonej o połowę emerytury albo emerytury powiększonej o połowę renty inwalidzkiej. Powyższy przepis stanowi powtórzenie uprawnień zawartych w dotychczas obowiązujących przepisach ( art. 24 ust.1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.

Zaskarżony przez nas art. 26 ust. 3 przedmiotowej ustawy stanowi, że osoba uprawniona do takiego łącznego świadczenia – traci to uprawnienie jeżeli osiąga przychód powodujący zawieszenie prawa do świadczeń lub zmniejszenie ich wysokości określony w ustawie o emeryturach i rentach z FUS, niezależnie od wysokości tego przychodu.

Powyższe rozwiązanie jest inne, mniej korzystne dla osób zainteresowanych, niż rozwiązanie dotychczas obowiązujące. Do czasu wejścia w życie przedmiotowego przepisu, obowiązywał bowiem przepis art.25a ust.1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, który stwierdzał, że „renta z tytułu niezdolności do pracy spowodowana wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową nie ulega zawieszeniu ani zmniejszeniu w razie osiągania przychodów, o których mowa w art. 104 ust. 1-4 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych”


Niewątpliwie wprowadzenie takiej regulacji zmieniło na niekorzyść sytuację prawną wskazanej grupy osób ( mających uprawnienia do renty z tytułu niezdolności do pracy spowodowanej wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową oraz uprawnienia do emerytury). Wskazany przepis narusza zatem zasady: ochrony praw nabytych i zaufania jednostki do państwa. Obie te zasady są „dedukowane z przepisu art. 2 Konstytucji RP”, co zostało już wielokrotnie stwierdzone przez Trybunał Konstytucyjny i nie wymaga dalszego uzasadnienia.

Zasada ochrony praw nabytych nie ma oczywiście charakteru absolutnego. Potwierdził to wielokrotnie Trybunał Konstytucyjny, który uściślił jednocześnie pojęcie „szczególnych okoliczności” uzasadniających odstępstwo od zasady ochrony praw nabytych. Trybunał stwierdził, że owe szczególne okoliczności oznaczają „sytuacje nadzwyczaj wyjątkowe, gdy ze względów obiektywnych zachodzi potrzeba dania pierwszeństwa określonej wartości chronionej bądź znajdującej oparcie w przepisach Konstytucji” (orzeczenie z 29 stycznia 1992 r. K. 15/91 OTK 1992/I poz. 8). W opinii OZZL - w omawianym przypadku - nie zachodzi taka wyjątkowość sytuacji. Zachowaniu uprzednio obowiązujących przepisów nie przeciwstawia się ani konieczność dania pierwszeństwa określonej wartości konstytucyjnej, ani inny ważny interes społeczny czy interes państwa.

Z pewnością wystarczającym uzasadnieniem dla wprowadzenia zaskarżonego przepisu nie może być konieczność dania pierwszeństwa konstytucyjnej zasadzie sprawiedliwości społecznej lub zasadzie równości, chociaż wprowadzone regulacje stanowią ujednolicenie zasad zawieszania świadczeń w przypadku „zwykłych rent” i rent uzyskiwanych z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie podkreślał, że zasada równości obywateli nie zakazuje ich różnicowania, co więcej nieraz stanowi wręcz podstawę do takiego różnicowania, jeżeli określone podmioty różnią się daną cechą istotną ( relewantną). Taka sytuacja zachodzi w omawianym przypadku. Tutaj istotną cechą różnicującą jest właśnie tytuł przyznania renty. Każdy wypadek i każda choroba jest – bez wątpienia – niekorzystnym i obciążającym człowieka doświadczeniem. Jednak wypadek i choroba związana ze świadczeniem pracy jest tym dotkliwsza, że dokonała się w wyniku działania podejmowanego „na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem” – jak to określa Kodeks pracy. Jest więc niejako krzywdą wyrządzoną pracownikowi. Dlatego wypadki przy pracy i choroby zawodowe wymagają innego potraktowania niż zwykłe wypadki i zwykłe choroby. Zresztą tak też – odrębnie – są traktowane. Świadczy o tym już chociażby wyodrębnienie tych pojęć i stworzenie dla nich odrębnych przepisów w ramach przepisów o ubezpieczeniu społecznym. Jeśli zatem uzasadnione jest odrębne podejście do wypadków przy pracy i chorób zawodowych, uzasadnione jest też odrębne uregulowanie zawieszania tych świadczeń, przysługujących z tego tytułu ( a przynajmniej – to odrębne uregulowanie nie stanowi pogwałcenia zasad konstytucyjnych np. zasady równości lub sprawiedliwości społecznej, których ochrona wymagałaby naruszenia zasady ochrony praw nabytych).

Jest jeszcze jeden dodatkowy argument, przemawiający przeciwko tezie, iż wprowadzenie mniej korzystnych niż dotychczas zasad zawieszania świadczeń należnych z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, podyktowane było koniecznością dania pierwszeństwu zasadzie sprawiedliwości społecznej ( w wyniku ujednolicenia przepisów). Argumentem tym jest fakt, że w tej samej ustawie – w art. 17 ust. 3 wprowadzono przepis, który powoduje zróżnicowanie sposobu ustalania wysokości podstawy do wyliczania wielkości renty z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej ( brak ograniczenia wysokości podstawy) w stosunku do przepisów dotyczących renty inwalidzkiej z innych powodów ( ograniczenie wysokości podstawy do 250% średniej krajowej).


Z pewnością nie można uznać, że uzasadnieniem dla niezachowania przez zaskarżony przepis zasady ochrony praw nabytych jest ważny interes państwa lub interes społeczny.

Wprowadzony przepis nie spowoduje zauważalnych oszczędności w wydatkach budżetowych. Można – co prawda - spodziewać się, że część osób, na podstawie zaskarżonego przepisu utraci dotychczasowe świadczenie, przez co ZUS zaoszczędzi pewną ilość pieniędzy - a pośrednio budżet państwa dotujący ZUS - ale z pewnością, z kilku powodów, te oszczędności będą mocno ograniczone lub wręcz iluzoryczne. Część osób, zagrożonych utratą świadczeń z ubezpieczenia społecznego, nie będzie bowiem podejmować dodatkowego zatrudnienia – legalnie, a zatem: co budżet państwa zyska na ZUS-ie, straci na podatkach. Również fakt, że liczba osób uprawnionych do omawianych świadczeń jest stosunkowo niewielka (liczona w tysiącach), powoduje, że i wielkość ewentualnych oszczędności ZUS-u musi być bardzo skromna w skali kraju. Z pewnością nie są to wartości, które stanowiłyby owe „sytuacje nadzwyczaj wyjątkowe”, o których Trybunał Konstytucyjny wypowiadał się, że uzasadniałyby niezachowanie konstytucyjnej zasady ochrony praw nabytych. Dodatkowym argumentem przemawiającym przeciwko temu, że intencją wprowadzonego rozwiązania jest zaoszczędzenie wydatków ZUS, a co za tym idzie wydatków budżetu państwa, jest fakt (przytaczany wyżej), że w tej samej ustawie – w art. 17 ust. 3 wprowadzono przepis, który spowodować musi coś wręcz przeciwnego czyli zwiększenie wydatków na świadczenia wypłacane z ZUS (zniesiono ograniczenie wysokości podstawy do wyliczania wielkości renty).

Trudno również uznać, że zaskarżony przepis miałby odegrać jakąś zauważalną rolę w „walce z bezrobociem”, co stanowiłoby rodzaj „ważnego interesu społecznego”. Aktualność zachowuje tutaj argumentacja podniesiona wyżej: część osób zatrudni się nielegalnie, co nie „zwolni” miejsc pracy; ogólna ilość osób, których problem dotyczy jest – w skali kraju i w skali bezrobocia – b. niewielka. Poza wszystkim jednak, sztuczne ograniczanie możliwości zatrudnienia przez część obywateli, nie stanowiło nigdy i nigdzie skutecznego sposobu ograniczenia bezrobocia i jego społecznych następstw. Doświadczenia wszystkich krajów wskazują, że ten trudny problem społeczny można ograniczyć lub zlikwidować tylko przez takie działania, jak: zmniejszenie podatków, ograniczenie biurokracji, zniesienie utrudnień w podejmowaniu działalności gospodarczej.

Powyższa argumentacja uzasadnia niezgodność zaskarżonego przepisu z zasadą zachowania praw nabytych (wywodzoną z art. 2 Konstytucji RP).

Kolizja przedmiotowego przepisu z zasadą zaufania obywatela do państwa i prawa przez to państwo stanowionego ( również wywodzącą się z art. 2 Konstytucji RP) wynika z faktu, że wprowadzone przepisy dotyczą nie tylko osób, które uzyskają prawo do renty z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej po wejściu w życie przepisów, ale również tych osób, które prawo to nabyły przed wejściem w życie nowych regulacji. Jak stwierdził Trybunał Konstytucyjny (Wyrok TK z dnia 20 grudnia 1999 r. K. 4/99 OTK ZU 1999/7 poz. 165) „Przestrzeganie tej zasady (zasady zaufania obywatela do państwa) ma szczególne znaczenie w sytuacji, w której ma miejsce zmiana dotychczas obowiązujących przepisów, zwłaszcza zaś tych, które znalazły już zastosowanie jako czynnik kształtujący sytuację prawną ich adresatów”.

Wiele z tych osób, których dotyczy zaskarżony przepis, kierując się zasadą stabilności prawa i zaufania jednostki do państwa stanowiącego to prawo, podjęła działania, przewidziane na dłuższy czas, których celem było zapewnienie pewnej stabilizacji życiowej. Istotnym elementem tych działań było zwłaszcza podjęcie pracy zarobkowej – aby uzupełnić, skromne z reguły, świadczenia uzyskiwane z ubezpieczeń społecznych. Nie bez znaczenia jest tutaj fakt, że nowelizowane przepisy normują sytuację rencistów i emerytów, a więc osób o ograniczonej zdolności adaptacyjnej do zmienionej sytuacji. Biorąc właśnie to pod uwagę, Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie wypowiadał się o konieczności zapewnienia stabilności systemu ubezpieczeń społecznych. Trybunał podkreślał, że uzasadniona jest zwłaszcza „silna potrzeba zapewnienia stabilności przepisów normujących te elementy treści stosunku łączącego emeryta z zakładem ubezpieczeń, które określają ograniczenie prawa do świadczeń” (Wyrok TK z dnia 20 grudnia 1999 r. K. 4/99 OTK ZU 1999/7 poz. 165). Nie ulega wątpliwości, że w omawianym przypadku właśnie te elementy uległy destabilizacji. A jak bardzo nowa sytuacja zburzyła dotychczasowe poczucie stabilności i bezpieczeństwa osób dotkniętych nowymi przepisami niech świadczą liczne, dramatyczne w swojej wymowie, listy tych osób zawierające skargi i prośby o interwencję, kierowane m. innymi do Rzecznika Praw Obywatelskich, samorządów zawodowych (w tej liczbie izby lekarskiej), związków zawodowych ( w tej liczbie do Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy).

W świetle powyższych argumentów, uważamy nasz zarzut o naruszeniu – przez zaskarżony przepis - zasady zaufania obywatela do państwa i prawa przez to państwo stanowionego za uzasadniony.

W niniejszym wniosku przywoływaliśmy cytaty z uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia z dnia 20 grudnia 1999r - K. 4/99 ( OTK ZU 1999/7 poz.165). W istocie uważamy, że cały ten wyrok może posłużyć jako potwierdzenie słuszności naszego wniosku. W omawianym wyroku Trybunał stwierdził bowiem, że wprowadzone wówczas przepisy, które ujednoliciły zasady zawieszania świadczeń z ubezpieczenia społecznego, przysługujące osobom tzw. służb mundurowych z zasadami ogólnymi, zawartymi w przepisach ustawy o emeryturach i rentach z FUS ( przez co zmieniły na niekorzyść sytuację prawną wskazanej grupy osób), naruszają zasady ochrony praw nabytych i zasady zaufania obywatela do państwa i prawa. W sprawie będącej przedmiotem naszego wniosku zachodzi identyczna sytuacja, jedynym wyjątkiem są adresaci zmienianych przepisów. W naszym przypadku są to osoby dotknięte inwalidztwem z powodu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, w przypadku rozpatrywanym w roku 1999 – emeryci służb mundurowych. Jeżeli by w jakiś sposób oceniać zdolności adaptacyjne obu grup osób i ich zdolności do „poradzenia sobie” z nową sytuacją, to z pewnością grupa dotknięta zaskarżonym przez nas przepisem jest słabsza w tym względzie niż grupa emerytów służb mundurowych ( z powodu wieku, stanu zdrowia, wielkości świadczenia). Tym bardziej więc należy jej się ochrona dotychczasowych uprawnień i prawo do stabilizacji.

Zarząd Krajowy
Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy

Lek. Krzysztof Bukiel – przewodniczący Zarządu