
Bydgoszcz dnia 30 sierpnia 2004r.
List otwarty do Prezydenta RP
Szanowny Panie Prezydencie,
Zanim podejmie Pan decyzję w sprawie podpisania ustawy o świadczeniach
zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, która ma
zastąpić ustawę o Narodowym Funduszu Zdrowia, chcielibyśmy
aby miał Pan świadomość, że – w ocenie większości środowisk
medycznych, w tym również w ocenie Ogólnopolskiego Związku
Zawodowego Lekarzy - nowa ustawa powiela wszystkie te rozwiązania
swojej poprzedniczki, które zdecydowały o uznaniu jej – przez
Trybunał Konstytucyjny RP – za niezgodną z ustawą zasadniczą.
Umieszczenie w proponowanej ustawie „koszyka negatywnego”
(świadczeń zdrowotnych, nie finansowanych ze środków publicznych),
nie oznacza wcale, że domyślny „koszyk pozytywny” będzie rzeczywiście
dostępny ubezpieczonym, bo o dostępności tej nie decydują formalne
zapisy tylko istnienie realnych mechanizmów równoważących zapotrzebowanie
na świadczenia zdrowotne z ilością pieniędzy przeznaczonych
na te świadczenia. Takich mechanizmów nie przewiduje się.
Stworzenie przepisów o funkcjonowaniu „kolejek do leczenia”
– nie jest wypełnieniem warunku o równym dostępie obywateli
do świadczeń zdrowotnych. Wręcz przeciwnie – stanowi jaskrawe
pogwałcenie tej zasady. Różny czas oczekiwania na świadczenie
to także różnicowanie dostępu. Poza tym administracyjna reglamentacja
świadczeń zawsze rodzi korupcję, szarą strefę, kumoterstwo,
które powoduje, że ułatwiony dostęp do leczenia mają przede
wszystkim osoby zamożne, dobrze ustosunkowane, lub nieuczciwe.
Ograniczenie przywilejów VIP-ów, oceniane w tym kontekście,
jest jedynie krokiem propagandowym, mającym odwrócić uwagę
od działań, które są rzeczywiście potrzebne i oczekiwane przez
ludzi.
Utrzymanie tzw. konkursu ofert oraz monopolistycznej pozycji
płatnika za świadczenia zdrowotne – spowoduje, że nadal niemożliwa
będzie sprawiedliwa konkurencja między świadczeniodawcami,
a ceny za świadczenia będą dowolnie zaniżane i różnicowane
według uznania urzędników. Nie zniknie przyczyna dramatycznego
zadłużenia szpitali publicznych i innych zakładów opieki zdrowotnej.
Zamiast sprawiedliwych mechanizmów ustalania cen za leczenie,
rządzący proponują coraz to bardziej dziwaczne pomysły na dalsze
zapożyczanie się szpitali.
Nadal iluzoryczna będzie kontrola społeczna nad Narodowym
Funduszem Zdrowia, który pozostanie monopolistą, podlegającym
przede wszystkim wpływom politycznym.
Wszystkie wspomniane elementy zdecydują, że proponowana ustawa
o świadczeniach zdrowotnych, finansowanych ze środków publicznych
nie spowoduje w żadnej mierze poprawy sytuacji polskiej służby
zdrowia, a jedynie przyczyni się do ustabilizowania kryzysu.
Biorąc to wszystko pod uwagę, musi Pan wiedzieć, Panie Prezydencie,
że podpisując omawianą ustawę, stanie się Pan – po raz kolejny
– współodpowiedzialny za tworzenie niekonstytucyjnego i dysfunkcjonalnego
prawa, które bardzo szybko będzie musiało być zmienione. Lepszym
krokiem, niż podpisanie ustawy, byłoby skierowanie jej do Trybunału
Konstytucyjnego.
Przesyłamy wyrazy szacunku.
W imieniu Zarządu Krajowego OZZL
Lek. Krzysztof
Bukiel – przewodniczący Zarządu Krajowego OZZL